Misiek

Tak jak na zdjęciach 🙂. Misiek, czemu jeszcze nie ma domu- wrócił z nieudanej adopcji, gdzie ponoć był agresywny i zdominował inne koty, a panią ugryzł. Pierwsze dni faktycznie był bardzo nerwowy i nie dał do siebie podejść, ale po dwóch dniach odzyskał równowagę, poznał nas i trafił do dawnej kociarni gdzie żyje w zgodzie z całą gromadą. Teraz każdego prosi o zabranie. Zobaczcie sami jaki słodziak 🙂

Wypełnij ankietę przedadopcyjną!